Rozwój duchowy wędrownika

Związek Harcerstwa Polskiego jest organizacją otwartą światopoglądowo, nie narzucającą swoim członkom żadnego z wyznań. Niemniej jednak, jej członkowie wychowywani są w duchu chrześcijańskich wartości, a Przyrzeczenie Harcerskie ma treść dość bezpośrednio poruszającą temat religii: “Mam szczerą wolę całym życiem pełnić służbę Bogu i Polsce[…]”.
Jak to więc jest z tą wiarą w naszym stowarzyszeniu?

Kwestia wiary jest osobistą sprawą sumienia każdego człowieka, w tym – członka organizacji harcerskiej. Słowo “Bóg” dla każdego może być zupełnie innym słowem. Innego Boga wyobraża sobie katolik, innego – islamista. Tymczasem dla ateisty Bóg jest uosobieniem najwyższych, największych wartości – duchowego piękna, sprawiedliwości, miłości…

Czy takie podejście do sprawy oznacza jednak, że rozwój duchowości nie jest rozwojem harcerskim?

Spójrzmy sobie na naramiennik wędrowniczy. Jak kiedyś już pisałem, każde polano i płomień oznacza w nim coś  innego. Najwyższy, najprężniej palący się płomień zaś to siła ducha. Taka pozycja rozwoju duchowego to nie czysty przypadek. W próbie na Harcerza Orlego nie bez przyczyny najwięcej wymagań służy samodoskonaleniu, pracy nad sobą. Aż jedenaście z nich to zadania dot. siły ducha. Wędrownik dąży do poznania samego siebie i Boga.

Dlaczego to właśnie w wieku wędrowniczym człowiek tak wiele uwagi poświęca swojemu samodoskonaleniu?

Odpowiedź na to pytanie jest stosunkowo prosta. 16-21 lat to czas, gdy wkraczamy w dorosłe życie, nasze myślenie staje się znacznie poważniejsze, kończy się etap dojrzewania i zaczynamy samoistnie zastanawiać się  nad swoją przyszłością. Przy pytaniach o przyszłość pojawiają się pytania pomocnicze: część z nich jest bardzo przyziemna (gdzie iść do szkoły? gdzie iść do pracy? czy zarobię na swoje utrzymanie), ale inne są znacznie poważniejsze (czy dobrze będę czuł się robiąc w przyszłości to, co zaplanowałem? czy dobrze spożytkuję swoje życie? czy Bóg pomaga mi w mojej wędrówce ku dorosłości? czy on właściwie jest?…).

Jak każdy z nas może rozwijać się duchowo?

Nie muszą to być od razu wielkie działania. Robiąc jakikolwiek krok w stronę poznania siebie i “swojego” Boga, znacząco wyprzedzasz większość ludzi w Twoim wieku. Po prostu nie każdego interesuje samorozwój.

A zatem, jakich konkretnych działań można się podjąć?

-czytać, poznawać wyznawaną przez siebie religię/wiarę lub rozszerzać wiedzę o innych wyznaniach (korzystając z wiarygodnych źródeł);

-realizacja prób na naramiennik wędrowniczy i stopnie wędrownicze (HO i HR) z mocnym naciskiem na zadania rozwijające siłę ducha;

-zdobywanie sprawności adekwatnie do swoich umiejętności i wiedzy (przewodnik duchowy, młody ekumenista, ekumenista, poszukujący wartości, poszukujący autorytetu…);

-dowiedzieć się o wspólnotach/nieformalnych grupach, zainteresowanych tą samą tematyką (fora internetowe, koła biblijne przy parafiach, koła różańcowe…).

Opracował ćwik Filip Kobus